Czekoladki, storczyki i lody ! Wszystko, co najlepsze !

on wtorek, 16 maja 2017
Tam tam tam !
Mój mały hafcik już powoli nabiera kształtów. Tak, to pucharek lodowy ! !
Już wygląda całkiem fajnie, a jak doskonale wiadomo wszystkim, po dodaniu czarnych backstitchy obrazek nabierze zupełnie innych kształtów :) 





Niebawem go skończę i wtedy będzie trzeba pomyslec w jakiej formie najlepiej wręczyć go mamie :)

Myślę nad jakąś fajną kartką, to chyba będzie pasowało.

Mam do Was, Drogie czytelniczki, pytanie :) Zamierzam w najblizszym czasie zamówić sobie mulinę, tamborki, kanwy... takie podstawowe rzeczy do hafcenia. Jakie sklepy internetowe mogłybyście polecić ?:) Takie, żeby nie nadszarpnęły zbyt mocno studenckiej kieszeni ! :) Macie może takie na oku ... ?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i w zamian częstuję własnoręcznie wyprodukowanymi czekoladkami :) Robię je już od dawna, uzależniłam się od nich totalnie ! :) Za kazdym razem nmodyfikuję lekko recepturę i dodaję inne dodatki, jednak za każdym razem wychodzą jeszcze lepsze ! A co najwazniejsze - są mega zdrowe i w żadnym razie nie przyczyniają się do tycia ! :D

Smacznego ! :)





 Mam nadzieję, że zasmakują :D 



A teraz zagadka !

Która zgadnie, co to za piękny nasz polski gatunek roślinki uwieczniłam na fotce poniżej ?
Podpowiedz: Nasz polski storczyk !




Maleństwo na dzień Matuli :3

on piątek, 12 maja 2017
Cieszę się, że mimo mojej długiej nieobecności, parę z Was tu zagląda ! :) W końcu za naszymi oknami świeci majowe słoneczko ! Prawda, że od razu jakoś tak czuje się więcej życiowej energii?? (którą można wykorzystać na twórcze zajęcia oczywiście) 

Ja dziś od razu postanowiłam wyjść na zewnątrz i zażyć chociaż odrobinkę kąpieli w promieniach słońca, ewidentnie baaardzo brak mi witaminy D, bo od razu wszystkie moje zmartwienia odeszły w kąt i łatwiej uśmiech pojawia się na buzi :) Ja nie wiem jak to jest,m że wystarczy wysunąć nos za okno i nowa energia przybywa w mgnieniu oka !

Uporządkowałam troszkę na swoich grządkach, posadziłam bylinki i posiałam kilka warzywek. Teraz tylko czekać cierpliwie aż maleństwa zaczną kiełkować i rosnąć :)

Prawda, ze śliczna ?


Ostatnio pisałam, że czuję przypływ hafciarskiej weny, i idąc za ciosem wybrałam mały uroczy wzorek z któregoś numeru TWOCS-a, myślę, że chyba podaruję go Mamie z okazji jej nadchodzącego święta :) 


Od razu wzięłam igiełkę i ruszyłam do pracy :)



Powiem Wam Kochane, że po takiej długiej przerwie, cuuuuuuuudownie jest usiąść z kubkiem herbaty w jednej ręce, a w drugiej z tamborkiem i pohafcić sobie :) Tak prezentuje się hafcik na chwilę obecną (no, wczorajszą ):


Oczywiście nic ciekawego jeszcze nie widać, ale lubię patrzeć jak z godziny na godzinę przybywa krzyżyków i wkrótce widać już postępy.

A takie oto mini podstaweczki pod kubki zrobiłam już jakiś czas temu, wrzuciłam je do kartonu na dłuższy czas, a teraz znalazły swoje przeznaczenie i jak na razie spisują się idealnie :)




Będę powiadamiać na bieżąco jak mi idzie ~:) 
Tymczasem pozdrawiamy !


Tęcza przez śnieg

on środa, 10 maja 2017
Hej kochani. Wracam po dłuuugiej przerwie . Specjalnie zwlekałam tyle czasu , żeby nie zaczynać sto razy i potem za każdym razem przepraszać Was, Kochane, za zwłokę :) Teraz, teraz już mogę powiedzieć, że zakończyłam pewien frustrujący i napięty etap w życiu, i wreszcie będę znajdywać czas wolny by zająć się swoim hobby i nie tylko:)

Bydgoszcz pod tęczą :)

Mieszkam już w swoim małym domeczku, jak to mówią : "ciasnym , ale własnym", i przy tejże okazji wreszcie uporządkowałam wszystkie swoje pierdołki, które wiecznie walały się po kątach, po szufladach, szafkach i tym podobnych :) Powiedzcie, czy też przy porządkach odnajdujecie rzeczy o których nawet nie miałyście pojęcia że je macie...?! ;) Aż się dziwiłam, ile przez okres kilku miesięcy nachomikowałam ozdóbek paznokciowych, przydasi i malutkich pierdółek, które " na coś się kiedyś przydadzą" ! Szok ! Teraz, na szczęście, wszystko jest popakowane w osobne pudełeczka i ma swoje miejsce w szafie. 

Mało powstało w ostatnim czasie kreatywnych skarbów, ale czuję jak wena się budzi we mnie na nowo i już niebawem, mam nadzieję, zasypie Was swoimi wytworkami wszelkiej maści :)) Ciągle uczę się i ćwiczę sobie robienie karteczek scrapek, raz wychodzą lepiej, raz gorzej. 







Mam taką ochotę na rozpoczęcie nowego hafciku w najbliższym czasie ! Nosi mnie, chyba zaraz rozpocznę poszukiwania jakiegoś niedużego fajnego wzorku i zacznę wyszywać. Zbyt długo nie miałam igły w ręku ! :))

Kochane ! Pozdrawiam Was cieplutko, bo ten zimowy maj zamiast dodawać energii - przyprawia Nas o stany depresyjne ! Dużo słońca dla Was :)

Wracam !

on wtorek, 21 marca 2017
Kochani ! Tak mi przykro że ostatnio zaniedbałam się z postami :( Dopiero co założyłam bloga, a już taki przestój ! Ale mam dobre usprawiedliwienie - ostatnio działo się u mnie tyle, że nie znalazłam ani chwileczki na cokolwiek. Przeprowadzka, nowa praca, studia, szkolenie i do tego popsuty komputer - same przyznajcie, że w całym tym chaosie ciężko jeszcze regularnie publikować posty :) Teraz jednak już w miarę się ogarnęłam i obiecuję się poprawić :)

Tak więc, żeby nie zanudzać, przedstawiam swoją scrapkę nr 2, która podoba mi się o wiele bardziej niż ta poiprzednia :3 Co myślicie ? Szczerze powiem, że coraz bardziej podoba mi się cały ten scrapbooking ! !







Jak widzicie, użyłam przeróżnych rzeczy - od sianka przez stempelki aż do suszonych kwiatów hortensji bukietowej :) 
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zmieniła w tym czasie z 10 x swojego manicure :) Poniżej możecie zobaczyć aktualne - w zależności od światła jest bardziej lub mniej zielonkawo-niebieskie :) 




Debiut w Scrapbookingu :)

on piątek, 10 marca 2017

Hej kochani !

Taaak... Nadeszła ta chwila, kiedy w końcu stanęłam twarzą w twarz ze scrapbooking'iem. Chomikowałam wiele różnych pierdółek, papierków, ozdóbek, wiedząc, że w końcu kiedyś zrobię swoją pierwszą karteczkę tą właśnie techniką. I dzisiaj w przerwie od projektu na studia, wyjęłam moje zapasy i zrobiłam gigantyczny bałagan na stole :) Ale co tam, wiem że nie jest jakaś piękna, i baaaaaaardzo daleko jej do Waszych scrabpbookingowych dzieł, jednak jest to moja pierwsza  kartka i jestem z niej dumna ! :) Mam nadzieję, że każda kolejna będzie coraz ładniejsza !






 Tak jak pisałam ostatnio, dziś przedstawiam jeden z moich pierwszych większych hafcików, znalazłam go ostatnio przypadkiem ;P Muszę go jakoś ładnie oprawić i może ozdobi czyjąś ścianę :)

Wybaczcie, że moje zdjęcia ukazują wszelkie niedoskonałości, gdzieś tam jakaś nitka wystaje, gdzieś tam plamka... Ale obiecuję poprawę :) Tak to jest, jak się robi coś na szybko i w takim bałaganie ! :D



Przy okazji - zachęcam wiosennie do udziału w candy u Rudej Mamy !



Pierwsze zerknięcie do mojej szuflady

on poniedziałek, 6 marca 2017
Pierwsze co chciałabym dziś napisać, to to,  ze dziękuję za ciepłe przyjęcie w blogowej sferze :) Wasze słowa dodają chęci do umieszczania nowych wpisów i pokazywania zdjęć ;)


Dziś chciałabym Wam pokazać kolejne moje prace, żebyście mnie poznali trochę lepiej. Myślę, że co jakiś czas będę pokazywać jakąś, dlatego też nie chce pokazywać ich wszystkich naraz, tylko będą odsłaniane raz po raz. Tak będzie ciekawiej.

Tak jak wspominałam wcześniej, moją pasję rysowania zapoczątkowały konie - po prostu. Chciałam je rysować, patrzeć na nie, głaskać,... co oczywiście w konsekwencji prowadziło do wykształcenia się u mnie umiejętności parskania, rżenia i biegania "jak koń", GDY byłam mała. Z naciskiem na BYŁAM - nie robię już tego teraz :D (chyba że nikt nie patrzy ..)

W każdym razie - konie pojawiały sie wszędzie, na zeszytach, kawałkach papieru, chusteczkach.. tam gdzie się dało. I tak po wieeelu latach gryzdania, moje karykatury koni zaczęły przybierać lepsze formy. Dziś prezentuję Wam jedną z nich:


Taaak, głowa wisi z chmur, i w ogóle jakoś tak bez składu.. Ale ważne że jakoś to wygląda i że sprawiło mi to frajdę :)


Dalej z serii 'Moje bazgroły' - tym razem ogród - często mam tak, ze zaczynam sobie gryzdać jakieś linie i krzaczki na kartkach. Siedząc na nudnym wykładzie, zajmuję sobie czasem głowę właśnie w taki sposób ;) Nigdy nie wiem co wyjdzie z takiego obrazka, a kreatywność się budzi i wychodzą fajne założenia.

Stan biało-czarny: 


A tutaj kolorowy :




Na koniec chciałam tylko dodać, że zamierzałam pokazać jeszcze prace handmade, te na któe z pewnością czekacie, ale niestety w obliczu nawału pracy ciężko ogarnąć swój dzień tak, żeby na wszystko znaleźć czas. A uczelnia skutecznie to uniemożliwia ..
Postaram się to nadrobić i pokazać coś nieco innego niż rysunki :)



on czwartek, 2 marca 2017
Witajcie !

Jestem Wera, a to mój mały internetowy kącik - tu jestem Canela_94. Powstał spontanicznie - bez szczególnych przygotowań. Chciałabym zapisywać tu różne przemyślenia z codziennej rutyny, raz ciekawsze, raz mniej, powiązane z moim hobby, studiami, emocjami .. Mam nadzieję, że pozostaniecie ze mną na dłużej, poznacie mnie lepiej i będziecie inspirować ! ;)

Lubię łapać garsciami wszystko co najlepsze w życiu, próbować różnych rzeczy i czasem podejmować spontaniczne decyzje. Oczywiście bywają tez dni, kiedy nie wychodzę spod kocyka i jedyne, na co mam ochotę, to obejrzenie Ukrytej Prawdy i pośmianie się z ludzi :)

Tak właśnie odkryłam w sobie różne zainteresowania, często kompletnie odmienne niż większości równieśników, ale sprawiające mi ogrom frajdy. 

Konie - mój pierwszy bzik. Odkąd pomykałam w powijakach po Osielsku pod Bydgoszczą, ciągnęło mnie do tych czterokopytnych bestii. Gdy trochę mi sie podrosło, w końcu wsiadłam na koński grzbiet i postanowiłam już nigdy z tego nie rezygnować. Pierwsza pasja.

Pierwsza pasja prowadziła do następnej. Konie ---> rysunek. Nie muszę chyba mówić, co notorycznie bazgrałam w zeszytach. No, więc po latach wypracowałam sobie większy czy mniejszy "talent" w rysowaniu.

Kolejny mój bzik - rośliny . Natura ! Kwiaty ! ZIELONE !!!
Tak. Właśnie dlatego studiuję architekturę krajobrazu. .... But, wait....Po co ja właściwie poszłam na te studia.... ???

Kocham ogrody, kocham kwiatki, zapachy w ogrodzie, szum wody i harmonię. Piękno natury i dziewiczość otoczenia. 
Tak. To odzwierciedla mój charakter.
Bez betonu, Thui Brabant  i identycznych ogrodów na pokaz na każdym osiedlu. Każdy ogród jest przedłużeniem domu i w jakiś sposób wizualizuje właściciela. A ja pomagam to złożyć harmonijnie w jedno. 

Następnie... Tak, handmade. Ponieważ jestem wrażliwa na piękno (jak to górnolotnie brzmi :3 ), lubie tworzyc i otaczac się ładnymi rzeczami. A więc haftuję, szydełkuję, zamierzam ogarnąć decoupage, scrapbooking... Tak, a jednak niewiele młodych kobiet interesuje się haftowaniem ;)

I powiem jeszcze, na koniec, że uwielbiam paznokcie ! Uwielbiam eksperymentować z kolorami, wzorami, duperelkami ... ! 


Tak więc postaram się na tym blogu umieszczać wpisy właśnie dotyczące głównie tego, co napisałam powyżej. Trzymajcie kciuki !