Kociak i neonki !

on niedziela, 4 czerwca 2017


Witajcie!:)

Na dworze coraz cieplej, ludzie mają więcej energii i częściej częstują uśmiechami :)
W końcu zbliża się sesja (o, zgrozo ! ) i to ostatnia prosta do wakacji ! Oczywiście, zamiast przysiąść do nauki, wynajduję sobie mnóstwo innych zajęć które przecież są TAKIE WAŻNE .

Jednym z nich jest oczywiście rozpoczęcie nowego obrazka ! :D


Tym razem chciałam w końcu wyszyć coś większego. Z faktu, że jestem kociarą, padło na koci wzorek :






TAK !Haftuję go na drobnej kanwie, bo nie zrobiłam jeszcze żadnych zakupów, dopiero niedługo coś zamówię, na razie wykorzystuję to co mam. Kanwa jest beżowa, a kolorki dobierałam trochę na oko. Jakoś wyjdzie ! :D




Zobaczcie, jaki ciekawy efekt mam na paznokciach - święcą w ciemności! To za sprawą fluorescencyjnego pyłku :)








on czwartek, 25 maja 2017
Przychodzę dziś do Was z pięknym wiosenno-letnim bukietem i (może mniej piękną :) )kartką handmade dla mamy ! Zdążyłam przed Dniem Matki i chociaż nie jest ona z najwyższej półki, to wydaje mi się że całkiem fajnie się prezentuje :) A co najważniejsze, wiem, że wywoła uśmiech mamy ! :)




 Tak prezentowało się zaraz po skończeniu wyszywania, ale jeszcze przed dodaniem backstitchy:





Nie miałam nadzwyczajnej weny , na początku nie mogłam przypasować tych elementów. Ale pokombinowałam i wyszło takie oto kolorowe cudo :) Pewnie trochę pstrokate i krzywe !



Zwróciłyście uwagę na moje długaśne pazurki - czy wygodnie mi sie w nich haftuje? W ogóle, czy wygodnie robić cokolwiek mając takie szponiska? :) 
To zależy :) Ja już się tak przywyczaiłam, że gdy któryś mi się złamie, czuję się jakby amputowano mi palca ! Dosłownie ! Szczerze mówiąc, naprawdę nie odczuwam żadnego dyskomfortu podczas wyszywania. Jedyny problem, jaki się pojawił to taki, że rozdzielając włókienka muliny nie mogę ich dokładnie rozdzielić :). Ale na pomoc przychodzi ostrze nożyka i już !





Czekoladki, storczyki i lody ! Wszystko, co najlepsze !

on wtorek, 16 maja 2017
Tam tam tam !
Mój mały hafcik już powoli nabiera kształtów. Tak, to pucharek lodowy ! !
Już wygląda całkiem fajnie, a jak doskonale wiadomo wszystkim, po dodaniu czarnych backstitchy obrazek nabierze zupełnie innych kształtów :) 





Niebawem go skończę i wtedy będzie trzeba pomyslec w jakiej formie najlepiej wręczyć go mamie :)

Myślę nad jakąś fajną kartką, to chyba będzie pasowało.

Mam do Was, Drogie czytelniczki, pytanie :) Zamierzam w najblizszym czasie zamówić sobie mulinę, tamborki, kanwy... takie podstawowe rzeczy do hafcenia. Jakie sklepy internetowe mogłybyście polecić ?:) Takie, żeby nie nadszarpnęły zbyt mocno studenckiej kieszeni ! :) Macie może takie na oku ... ?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i w zamian częstuję własnoręcznie wyprodukowanymi czekoladkami :) Robię je już od dawna, uzależniłam się od nich totalnie ! :) Za kazdym razem nmodyfikuję lekko recepturę i dodaję inne dodatki, jednak za każdym razem wychodzą jeszcze lepsze ! A co najwazniejsze - są mega zdrowe i w żadnym razie nie przyczyniają się do tycia ! :D

Smacznego ! :)





 Mam nadzieję, że zasmakują :D 



A teraz zagadka !

Która zgadnie, co to za piękny nasz polski gatunek roślinki uwieczniłam na fotce poniżej ?
Podpowiedz: Nasz polski storczyk !




Maleństwo na dzień Matuli :3

on piątek, 12 maja 2017
Cieszę się, że mimo mojej długiej nieobecności, parę z Was tu zagląda ! :) W końcu za naszymi oknami świeci majowe słoneczko ! Prawda, że od razu jakoś tak czuje się więcej życiowej energii?? (którą można wykorzystać na twórcze zajęcia oczywiście) 

Ja dziś od razu postanowiłam wyjść na zewnątrz i zażyć chociaż odrobinkę kąpieli w promieniach słońca, ewidentnie baaardzo brak mi witaminy D, bo od razu wszystkie moje zmartwienia odeszły w kąt i łatwiej uśmiech pojawia się na buzi :) Ja nie wiem jak to jest,m że wystarczy wysunąć nos za okno i nowa energia przybywa w mgnieniu oka !

Uporządkowałam troszkę na swoich grządkach, posadziłam bylinki i posiałam kilka warzywek. Teraz tylko czekać cierpliwie aż maleństwa zaczną kiełkować i rosnąć :)

Prawda, ze śliczna ?


Ostatnio pisałam, że czuję przypływ hafciarskiej weny, i idąc za ciosem wybrałam mały uroczy wzorek z któregoś numeru TWOCS-a, myślę, że chyba podaruję go Mamie z okazji jej nadchodzącego święta :) 


Od razu wzięłam igiełkę i ruszyłam do pracy :)



Powiem Wam Kochane, że po takiej długiej przerwie, cuuuuuuuudownie jest usiąść z kubkiem herbaty w jednej ręce, a w drugiej z tamborkiem i pohafcić sobie :) Tak prezentuje się hafcik na chwilę obecną (no, wczorajszą ):


Oczywiście nic ciekawego jeszcze nie widać, ale lubię patrzeć jak z godziny na godzinę przybywa krzyżyków i wkrótce widać już postępy.

A takie oto mini podstaweczki pod kubki zrobiłam już jakiś czas temu, wrzuciłam je do kartonu na dłuższy czas, a teraz znalazły swoje przeznaczenie i jak na razie spisują się idealnie :)




Będę powiadamiać na bieżąco jak mi idzie ~:) 
Tymczasem pozdrawiamy !


Tęcza przez śnieg

on środa, 10 maja 2017
Hej kochani. Wracam po dłuuugiej przerwie . Specjalnie zwlekałam tyle czasu , żeby nie zaczynać sto razy i potem za każdym razem przepraszać Was, Kochane, za zwłokę :) Teraz, teraz już mogę powiedzieć, że zakończyłam pewien frustrujący i napięty etap w życiu, i wreszcie będę znajdywać czas wolny by zająć się swoim hobby i nie tylko:)

Bydgoszcz pod tęczą :)

Mieszkam już w swoim małym domeczku, jak to mówią : "ciasnym , ale własnym", i przy tejże okazji wreszcie uporządkowałam wszystkie swoje pierdołki, które wiecznie walały się po kątach, po szufladach, szafkach i tym podobnych :) Powiedzcie, czy też przy porządkach odnajdujecie rzeczy o których nawet nie miałyście pojęcia że je macie...?! ;) Aż się dziwiłam, ile przez okres kilku miesięcy nachomikowałam ozdóbek paznokciowych, przydasi i malutkich pierdółek, które " na coś się kiedyś przydadzą" ! Szok ! Teraz, na szczęście, wszystko jest popakowane w osobne pudełeczka i ma swoje miejsce w szafie. 

Mało powstało w ostatnim czasie kreatywnych skarbów, ale czuję jak wena się budzi we mnie na nowo i już niebawem, mam nadzieję, zasypie Was swoimi wytworkami wszelkiej maści :)) Ciągle uczę się i ćwiczę sobie robienie karteczek scrapek, raz wychodzą lepiej, raz gorzej. 







Mam taką ochotę na rozpoczęcie nowego hafciku w najbliższym czasie ! Nosi mnie, chyba zaraz rozpocznę poszukiwania jakiegoś niedużego fajnego wzorku i zacznę wyszywać. Zbyt długo nie miałam igły w ręku ! :))

Kochane ! Pozdrawiam Was cieplutko, bo ten zimowy maj zamiast dodawać energii - przyprawia Nas o stany depresyjne ! Dużo słońca dla Was :)

Wracam !

on wtorek, 21 marca 2017
Kochani ! Tak mi przykro że ostatnio zaniedbałam się z postami :( Dopiero co założyłam bloga, a już taki przestój ! Ale mam dobre usprawiedliwienie - ostatnio działo się u mnie tyle, że nie znalazłam ani chwileczki na cokolwiek. Przeprowadzka, nowa praca, studia, szkolenie i do tego popsuty komputer - same przyznajcie, że w całym tym chaosie ciężko jeszcze regularnie publikować posty :) Teraz jednak już w miarę się ogarnęłam i obiecuję się poprawić :)

Tak więc, żeby nie zanudzać, przedstawiam swoją scrapkę nr 2, która podoba mi się o wiele bardziej niż ta poiprzednia :3 Co myślicie ? Szczerze powiem, że coraz bardziej podoba mi się cały ten scrapbooking ! !







Jak widzicie, użyłam przeróżnych rzeczy - od sianka przez stempelki aż do suszonych kwiatów hortensji bukietowej :) 
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zmieniła w tym czasie z 10 x swojego manicure :) Poniżej możecie zobaczyć aktualne - w zależności od światła jest bardziej lub mniej zielonkawo-niebieskie :) 




Debiut w Scrapbookingu :)

on piątek, 10 marca 2017

Hej kochani !

Taaak... Nadeszła ta chwila, kiedy w końcu stanęłam twarzą w twarz ze scrapbooking'iem. Chomikowałam wiele różnych pierdółek, papierków, ozdóbek, wiedząc, że w końcu kiedyś zrobię swoją pierwszą karteczkę tą właśnie techniką. I dzisiaj w przerwie od projektu na studia, wyjęłam moje zapasy i zrobiłam gigantyczny bałagan na stole :) Ale co tam, wiem że nie jest jakaś piękna, i baaaaaaardzo daleko jej do Waszych scrabpbookingowych dzieł, jednak jest to moja pierwsza  kartka i jestem z niej dumna ! :) Mam nadzieję, że każda kolejna będzie coraz ładniejsza !






 Tak jak pisałam ostatnio, dziś przedstawiam jeden z moich pierwszych większych hafcików, znalazłam go ostatnio przypadkiem ;P Muszę go jakoś ładnie oprawić i może ozdobi czyjąś ścianę :)

Wybaczcie, że moje zdjęcia ukazują wszelkie niedoskonałości, gdzieś tam jakaś nitka wystaje, gdzieś tam plamka... Ale obiecuję poprawę :) Tak to jest, jak się robi coś na szybko i w takim bałaganie ! :D



Przy okazji - zachęcam wiosennie do udziału w candy u Rudej Mamy !